No cóż, znowu nie napisałam do was tak jak planowałam.Ale cóż, i tak nikt prawie tego nie czyta. Tylko ja... :(. Dziś opowiem wam = ( sobie ), jakie miałam ''przygody'' ze słowem Introwertyczna . Ktoś mnie ostatnio tak nazwał, lecz dopiero teraz znalazłam tłumaczenie tego słowa... Samotniczka, ktoś kto nie ma nikogo,ktoś kto się odcina od ludzi, od świata. Nie wiem czy to miało mnie obrazić, ale jeśli tak to chyba powinniście wiedzieć o tym, że nie poruszyło mnie. Wcale. Z czasem zaczęłam się do tego przyzwyczajać ponieważ nie sądzę, że coś się zmieni. Przestałam w to wierzyć.
Będę czytać twojego bloga! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję ci bardzoo :)
Usuń